|
Przygarnij czworonoga... |
|
|
|
Jeśli szukasz wiernego towarzysza, jakim może być piesek, to dobrze trafiłeś. Nawet najlepsze schronisko nie zastąpi prawdziwego domu !!! Przytulisko jest tylko miejscem, w którym zwierzęta mają być jak najkrócej, dopóki nie znajdzie się ktoś, kto chciałby je adoptować. Adopcja to najlepsza forma pomocy - zaadoptowanie zwierzaka ze schroniska- w ten sposób ratujecie mu życie i będzie Wam wdzięczny do końca życia. Zachęcamy wszystkich do przyjścia i obejrzenia znajdujących się w schronisku zwierzaków. Jeśli adopcja zwierzaka jest dla Ciebie niemożliwa z różnych względów, jest również możliwość pomocy w inny sposób, w postaci wolontariatu. Wystarczą dobre chęci i chwila czasu. Pamiętaj - adoptując bezpańskie zwierzę, ratujesz życie czującej istocie. Zainteresowanych prosimy o kontakt telefoniczny 048 - 385-23-31 Chętni proszeni są o kontakt lub wizytę w godzinach pracy 7:00 - 15:00, wraz z dowodem osobistym. Nieletnim bez opiekuna psy nie będą wydawane. Psy są wydawane za darmo.
|
 |
| Przytulisko na terenie dawnego Pronitu. |
|
| Kola |
|
|
Suczka ma na imię Kola, ma około 2 - 3lata. Jest bardzo spokojna, bardzo pokorna i kochana. Ktoś kto chciałby ją adoptować będzie z niej zadowolony. Jest niezmiernie przyjazna. Warunek jaki należy spełnić, to prowadzać ja na smyczy lub jeśli miałaby mieć do dyspozycji podwórko - musi być pilnowna gdy brama będzie otwarta. Kola lubi wędrować.17.07.2009 została wysterylizowana. |
| Czarna |
|
|
To mała sunia, która znajduje się w przytulisku już kilka miesięcy. Jest radosna i bardzo przyjazna dla ludzi. Widać że była trzymana w domu i tylko niewiadomo dlaczego znalazła się na ulicy. Jak dla każdego podopiecznego szukamy dobrego domu dla niej i prosimy wszystkich, którzy chieliby adoptować zwierzątko, aby to była PRZEMYŚLANA DECYZJA!!! |
| Ruda |
|
|
To cudna suczka, która trafiła do przytuliska jeszcze przed ostatnimi wakacjami. Była wówczas ciężarna. To bardzo łagodna psinka, trochę wystraszona, ale nawiązująca kontakt z człowiekiem. Jej zahukanie jest wynikiem zdominowania w kojcu. Potrzebna jest jej troskliwa opieka i dużo miłości, a nie łańcuch i buda! Ruda jest psinką średniej wielkości z krótką sierścią.Została wysterylizowana w dniu 25.08.2009r. |
| Weteran |
|
|
|
Weteran jest w naszym przytulisku już od prawie roku. Dość długo żył na ulicy i niejednokrotnie "walczył" z innymi psami - ma wyraźne ślady po pogryzieniach. W stosunku do człowieka jest łagodny i chętnie oddaje się głaskaniu i pieszczotom. Ze współlokatorami raczej żyje zgodnie, czasem podczas karmienia zdarza się pokazywanie dominacji. Chcielibyśmy znaleźć dla niego rodzinę, która pozwoliłaby mu godnie dożyć swoich dni i która obdarzyłaby go miłością. |
| Ruda2 |
|
|
|
Ta suczka trafiła do przytuliska kilka miesięcy temu. Do dnia dzisiejszego próbuje wychodzić z kojca wraz z opiekunem. Jest bardzo przyjazna dla ludzi. Prawdopodobnie została porzucona. Szukamy odpowiedzialnej, troskliwej rodziny, która nie "zafunduje" tej psinie ponownego znalezienia się na ulicy. |
| Niunia |
|
|
|
Niunia to piękne maleństwo. Została znaleziona ponad 3,5 miesiąca temu i oddana do przytuliska. Została w tym czasie dwukrotnie zaszczepiona. Szukamy dla niej domu u kochających zwierzęta ludzi, którzy nie potraktują jej jak zabawki czy prezentu dla dzieci i którzy odpowiedzialnie będą ją wychowywać i opiekować się nią. Jest kochaniutka, pełna energii i chęci do życia.W dniu 08.09.2009r. została wysterylizowana. |
| Czarnulka |
|
|
|
Czarnulka to srednich rozmiarów suczka. W przytulisku jest od ponad 3.5 miesiąca. Została złapana dla jej bezpieczeństwa - uganiała się za nią sfora psów. Szukamy chętnej rodziny, która odpowiedzialnie zajmie się psinką - swoje już przeszła. Jest bardzo przyjazna dla ludzi, przytula się i próbuje dawać całuski (trzeba się pilnować, żeby nie zostać oblizanym po twarzy). |
| Biały |
|
|
|
Biały to ogromny pies, który był w sforze biegającej za suczką. Widziany był na mieście od ponad pół roku. Kiedy minął szok po złapaniu go do kojca, okazał się być łagodnym olbrzymem, którego ciągnie nie tylko na wolność, ale i do człowieka. Potrzebuje podwórka i dużo miłości od właścicieli - raz już znalazł się na ulicy, pomóżmy mu żeby więcej tego nie doświadczył. |
| Mały. |
|
|
|
Mały - psinka złapana ze sfory. Pojawił się około 2 lata temu na jednym z osiedli i od tamtego czasu wędrował po mieście. Dość spokojny, nieduży piesek, chadzał własnymi drogami. Przyjazny dla ludzi. Powinien chodzić w szeleczkach (z obrożą może być ciężko) i raczej na smyczce - może uciekać. W stosunku do innych psów raczej łagodny, choć podczas karmienia trzeba go pilnować - atakuje współtowarzysza niedoli. |
| Dziaduś |
|
|
Spory psiak, ale jak każdy lubi kiedy poświęca mu się czas. Jest łagodny, nawet kiedy był w kojcu z innymi psami, musiał zostać stamtąd zabrany, gdyż dał się zdominować i bał się wychodzić do jedzenia i do załatwiania się. Przez jakiś czas miał osobna budę. Po przenosinach przytuliska zamieszkuje z innym psem w kojcu. Bywa różnie między nimi. Do człowieka nie jest agresywny,podchodzi z rezerwą, ale nie ma się czego obawiać. Należy pamiętać że jest to duży pies i powinien trafić do kogoś kto nie będzie się go ani bał, ani nie będzie go agresywnie wychowywał. Potrzebny jest mu łagodny choć stanowczy właściciel. Szukamy kogoś, kto pozwoli mu przeżyć resztę życia w godnych warunkach. Jest u nas już od roku. |
| Babcia |
|
|
|
Sunia w starszym wieku, czujna, łagodna dla kobiet, za mężczyznami nie przepada oraz za innymi psami. Pomimo wad jest sympatycznym i kochanym psem, który z racji wieku nie powinien być przekreślony - ona także zasługuje na szansę i miłość. Przebywa w "schronisku" od prawie 2 lat. Jak każdy z podopiecznych szuka domu i kochających właścicieli. |
| Sulki |
|
|
|
Sulki to Siostry. Bardzo żwawe, młode suczki, skore do zabawy, lubią towarzystwo człowieka, choć podchodzą z rezewą i pewną dozą niepewności. Szukamy dla nich domu (dla każdej z osobna - gdyby zaś ktoś chciał zabrać obie, to nie może być żadnego innego psa) i kochającej rodziny, która rozumie, że pies to nie zabawka, którą można odstawić w kąt gdy się znudzi. Chcemy dla każdego podopiecznego tego co najlepsze i szukając domów dla nich prosimy o przemyślaną decyzję. Prosimy pamiętać, że to są żywe stworzenia, mające własny charakter, psychikę i uczucia. Obie suczki są po sterylizacji 2 lata temu |
| Rudy |
|
|
|
Rudy - kudłaty przyjaciel w dość młodym wieku. Pieszczoch ogromny, uwielbia się bawić, łagodny dla ludzi. Kiedy się nudzi i nie ma czym się bawić, próbuje łapać swój ogon. Niestety ostatni rok swego życia spędził w kojcu w naszym przytulisku. Pozwólmy mu żyć w lepszych warunkach, wśród ludzi którzy o niego należycie zadbają. |
| Sunia |
|
|
W przytulisku od kilku tygodni. Spokojna, łagodna, podchodzi do człowieka, daje się pogłaskać. Potrzebny dla niej dom u ludzi, którzy pomimo obowiązków, jakich dostarcza opieka nad psem, nie zniechęcą się i pozwolą jej godnie przeżyć całe życie. |
| Duży |
|
|
Nie jest to młody pies, nie jest też strachliwy, rozbraja kiedy chce się go zagonić do budy - siada i podaje łapę. Pomimo wieku około 6-8 lat nie powinien być na straconej pozycji, jemu także należy się spokojny żywot, w dobrych warunkach, u kochającej zwierzęta rodziny. |
| Czarnusia |
|
|
|
Śliczna psinka o pięknym spojrzeniu. W przytulisku od kilku miesięcy. Kiedy odchodzi się od kojca powarkuje lub szczeka, żeby zwrócić na siebie uwagę. Ogólnie - ładnie zachowuje się w kojcu w stosunku do współtowarzyszki niedoli. Jest żywotna i przyjacielska. Szukamy dobrego domku dla tej pięknoty. |
| SIOSTRY PŁOCHLIWE |
|
|
|
Z trzech zostały dwie siostry. Pierwsza z prawej strony zdjęcia została zaadoptowana w dniu 06.09.2009r. Dla pozostałych suczek szukamy domów u ludzi, którzy dadzą im nie tylko ciepły kąt i jedzenie, ale także otoczą opieką, zadbają o ich komfort życia. Te psiaki nigdy nie zaznały dobroci człowieka. Pomóżcie nam pokazać im, że mogą dostać od życia coś dobrego. |
| KUDŁATA |
|
|
|
Kudłata to sunia, która trafiła do przytuliska kilka tygodni temu, ale dopiero teraz udało się jej zrobić zdjęcie - nie wychodziła i powarkiwała. Jej zachowanie było wynikiem strachu i przeżyć, które przyszło jej przejść. Suczka została zrzucona ze schodów potężnym kopniakiem. Gdyby nie interwencja członkini naszego oddziału TOZ możliwe, że sunia zostałaby skatowana. Jest jeszcze nieufna, ale zaczyna podchodzić do szczebelków kojca, łapie ząbkami za ubranie, szczeka żeby zwrócić na siebie uwagę. Szukamy dla niej kochającej zwierzęta rodziny, która pozwoli jej zapomnieć o tym, że nie każdy człowiek jest przyjacielem zwierząt. |
| PRZESTRASZONY |
|
|
|
Średnich rozmiarów psiak. W przytulisku od kilku tygodni. Jest spokojny i troszkę zagubiony. Mamy nadzieję, że szybko znajdzie dobry dom i uda mu się zasmakować ludzkiej dobroci, choć do tej pory nie poznał jej smaku. Prosimy (jak zawsze) o przemyślaną decyzję przed dokonaniem adopcji, aby to biedne stworzenie ponownie nie zaznało życia na ulicy. |
| Rufus |
|
|
|
Został oddany do przytuliska, gdyż w domu tolerował jedynie panią domu, do jej syna zachowywał się bardzo nieprzyjaźnie. Nie każdego opiekuna toleruje, ale dla tych przez niego zaakceptowanych jest przymilny i uwielbia głaskanie. Potrzebny jest mu dom u spokojnych i łagodnych, choć stanowczych ludzi, którzy nie użyją tego psiaka do szczucia i straszenia innych zwierząt, ani rzecz jasna ludzi.Potrzebny jest ktoś, kto zna się na psach i ustawi należytą hierarchę bez używania przemocy. Pies potrzebuje miłości i braku agresji ze strony ludzi. Szukamy dobrego domku dla naszego podopiecznego. |
| Bela |
|
|
Małych rozmiarów suczka. W przytulisku od niedawna. Kiedy do nas trafiła była szczenna. W tej chwili znajduje sie w kojcu z dwiema innymi suczkami i ..... różnie to między nimi bywa. Dla człowieka jest łaskawa i bardzo pragnie kontaktu. Jeśli ktoś chciałby dać jej szansę na normalny dom na stałe - zapraszamy do przytuliska. Prosimy jednak o przemyślenie decyzji, żeby Bela nie znalazła się ponownie na ulicy oraz żeby nie rodziła kolejnych szczeniąt. Została wysterylizowana. |
| Znajdka. |
|
|
|
Wyrzucona z samochodu, około 2 letnia suczka. Bardzo przymilna, skacze żeby objąć łapami człowieka. Aby mieś pewność, że nie wpadnie pod samochód, zanim zostałą przewieziona do przytuliska spędziła noc u wolontariuszki w domu. Suczka boi się wchodzić do klatki schodowej, ale na smyczy i przy okazaniu jej cierpliwości idzie za opiekunem. Na smyczy idzie dość ładnie, ale zachodzi drogę i spogląda co chwilę na opiekuna. Noc spędziła dość spokojnie, ale trochę płakała. Chyba była trzymana na dworze, ale dobrze wie do czego służy łóżko - no chyba że szła za opiekunką. Szukamy dla niej odpowiedzialnych opiekunów, którzy zadbają o jej bezpieczeństwo oraz komfort życia. |
| Maluszek |
|
|
Starszy psiak (około 8 lat). Błąkał się po jednym z osiedli od zimy, wraz ze swoim kompanem. Nie akceptuje każdego, ale jeśli okazać mu odrobinę cierpliwości, uwagi i miłości wszystko powinno się dobrze ułożyć. Nie jest - raczej - agresywny w stosunku do innych psów, ale zdarzało mu się pogonić za innym psem. Nie ma sentymentów podczas jedzenia - bardzo pilnuje swojego. Bywało, ze ganiał rowerzystów, także razem z kompanem. Prosimy o pomoc w znalezieniu domu dla tego niewielkich rozmiarów pieska. Pamiętajmy, że ten pies żył na ulicy dość długo, więc potrzeba wyprowadzania go na smyczy jest koniecznością. |
| Cezarek |
|
|
Młody samiec, który już dość dużo przeszedł w swoim krótkim życiu. Błąkał się pomiędzy blokami. Piesek ma zapadnięte boki, wyraźnie widoczne żebra, ma także odciśnięty ślad po obroży. Był prawdopodobnie mocno kopnięty w pysk lub był kiedyś potrącony przez samochód. Świadczy o tym lekko skrzywiona szczęka. Jest to stary uraz. Piesek po obdarzeniu zaufaniem idzie wszędzie za opiekunem. Ogólnie nie nadaje się do trzymania z innymi psami/sukami - nie toleruje innych zwierzaków. Prosimy o pomoc w znalezieniu odpowiedzialnej rodziny, najlepiej z domkiem, która otoczy to skrzywdzone przez ludzi stworzenie, miłością i opieką. |
| Płaczka |
|
|
To sunia średnich rozmiarów. Rozpacza za każdym razem, gdy się odjeżdża do domu bez niej. Jest zaborcza o względy w stosunku do "współlokatorki". Uwielbia się przytulać. Potrzebuje miłości i odpowiedzialnej rodziny, która zajmie się nią należycie i zapewni jej godne warunki życia. W dniu 08.09.2009r. została poddana zabiegowi sterylizacji. Jest w przytulisku już ponad rok. |
| Roksi |
|
|
Młoda suczka, mieszaniec z amstaffem. Sunia została znaleziona w lesie przywiązana do drzewa. Ma jeszcze ślady na szyi. Jest żywiołowa, ale jak na psa po dramatycznych przejściach nie wykazuje agresji wobec opiekuna ani współlokatorki. Prosimy o dom dla tego pokrzywdzonego zwierzęcia u ludzi, którzy będą konsekwentnie dbać i wychowywać to cudo, którzy NIE WYKORZYSTAJĄ tej suczki do szczucia, czy drażnienia innych zwierząt, próbując obudzić w niej agresję. Pozwólmy jej zaufać nowej rodzinie.Została wysterylizowana. |
| Buka |
|
|
Około 2-letnia suczka, wyrzucona z samochodu (rejestracja kozienicka, stara ciemnozielona skoda (chyba)) w dniu 28.10.2009r. na drodze z leśniczówki. Niestety nie udało się zapisać całego numeru rejestracyjnego. Sunia rozpaczliwie goniła auto swego "pana", ale ostatecznie poddała się i wróciła do miejsca porzucenia. Dzięki temu udało się ją odnaleźć i bezpiecznie umieścić w przytulisku (akurat zwolniło się miejsce, po ponad tygodniu błąkania się). Jest przymilna, chętnie się bawi, wie do czego służy łóżko w domu - była przez 2 godziny u wolontariuszki, po zabraniu jej z ulicy i ze sfory psów, które już wyczuły u niej początki rujki. Teraz rozpacza w kojcu i czeka na nowy, dobry dom u odpowiedzialnej rodziny, która nie powtórzy zachowania jej poprzedniego opiekuna oraz nie zrobi z niej zabawki dla dzieci i nie będzie rozmnażać. |
| DORA |
|
|
Jest przyjaźnie nastawiona do ludzi, trzeba ją wnosić do klatki schodowej i po schodach bo inaczej przylgnie do podłogi lub chodnika i taką pozycję utrzymuje godzinami. W domu leży w jednym miejscu. To wszystko szok i to przechodzi - wiem z doświadczenia. Suczka szuka dobrego domu, u cierpliwej rodziny, która pozwoli spokojnie zadomowić się tej małej i która będzie za jej los odpowiedzialna. |
| Tina |
|
|
Od jakiegoś czasu błąkała się ulicach naszego miasta i nareszcie udało się ją umieścić w przytulisku. Najbardziej jest zainteresowana ludźmi. Gdy się do niej odezwać, przytula się i daje się głaskać - jest bardzo przyjazna dla człowieka. To dość młody psiak. Prawdopodobnie była potrącona przez samochód lub miała inną kontuzję - ma słaby kręgosłup, ale zajmie się nią lekarz i zapewne dojdzie do siebie. Jest cudownym psem, który jak wiele porzuconych poznał czym jest głód, chłód i ludzka obojętność oraz walka o przetrwanie. Prosimy o pomoc w znalezieniu dobrego domu, o rodzinę która obdarzy to nieszczęście miłością i właściwie o nią zadba. |
| Lenka i Bercia |
|
|
Z pięciu szczeniąt zostało 4. Dwie sunie zostały umieszczone w przytulisku, a dwa pozostałe nie dały się jeszcze złapać. Kolejne próby będą podejmowane. Obie sunie zostały odrobaczone, odpchlone i zaszczepione przeciwko chorobom wieku szczenięcego. Jedna z nich ma długi ogonek, druga zaś ma kikutek (po mamie). Obie panny są śliczne i czekają na dobry, kochający dom. Prosimy o podjęcie świadomej decyzji. Niech te maleństwa nie będą jedynie prezentem dla dzieci!!! To żywe, czujące istoty!!! |
| Misia |
|
|
Suczka pojawiła się na ulicy około listopada 2009, jednakże dopiero teraz znalazło się miejsce, aby ją odłowić. Dla ludzi bardzo przyjazna, potulna, uwielbia się przytulać, a gdy się czegoś boi chowa się za nogi lub psyk wkłada pod kurtkę. Niestety ma awersję do samochodów, rowerów i wszystkiego co porusza inaczej jak ona, czyli nie na nogach. Nie patrząc na nic ganiała swoich przeciwników, niejednokrotnie stwarzając zagrożenie dla siebie i użytkowników kołowych potworów. Suczka nadaje się do domku z podwórkiem, choć nie jest wykluczone, że mieszkanie w bloku także by zaakceptowała, problemem byłoby raczej wyprowadzanie jej na spacery - musiałaby być wyprowadzana z dala od ulicy i z pewnością nie puszczana ze smyczy przez jakiś czas. Prosimy o okazanie serca tej kochanej istocie i ofiarowanie jej życia wśród tych, którzy wiedzą czym jest miłość do zwierząt. |
| Tora |
|
|
Suczka od niedawna znajduje się w przytulisku. Jest bardzo radosna, łagodna, dobrze zaakceptowała nowe otoczenie choć próbuje wychodzić z kojca razem z opiekunką, ładnie bawi się ze współlokatorkami. Jest dość młodym psiakiem, może około 2-3 letnim. Nie znamy przyczyny jej pobytu na ulicy, ale człowiekowi w wielu przypadkach niewiele potrzeba żeby porzucić pupila. Gorąco prosimy o pomoc w znalezieniu dobrego domu dla tej psinki (jak dla każdego żywego stworzenia) u odpowiedzialnych i kochających zwierzęta ludzi. |
| Młoda vel Strzałka |
|
|
Trafiła do nas ponad półtora roku temu, została "odłowiona" z ulicy. Jest żywiołowa, ale łagodna dla człowieka, lubi kiedy się ją głaszcze i przytula. Szukamy dla niej domu z kochającą rodziną, która zapewni jej bezpieczeństwo i nie pozwoli na kolejną traumę związaną z porzuceniem. Sunia została wysterylizowana w dniu 24.09.2009r. W listopadzie 2009 została zaadoptowana. Kontrola warunków wypadła pomyślnie, ale 31.01.2010 roku sunia do nas wróciła, bo ..... za mało szczekała. Wymagania jakie mają ludzie wobec zwierząt są naprawdę zaskakujące. Ponownie szukamy domu dla tej suczki - tym razem na stałe. |
| Skoczek |
|
|
Pisak średnich rozmiarów. Jest dość nieśmiały. Miał lekko pokaleczone łapki kiedy trafił do przytuliska rok temu - pokazywał te rany, podając łapki na zmianę. Kolegę w kojcu potrafi "ustawiać", co stanowi pewne zderzenie z wrażeniem, które robi. Ogólnie potrzebuje delikatnego traktowania, acz stanowczego. Skoczkiem został, gdy zauważyłam, że podskakuje dość wysoko i odbija się od ściany boksu. Dobry dom potrzebny od zaraz - jak zawsze! Pamiętajmy o przemyślanej decyzji i nie robienia z żywych istot zabawek dla dzieci!!! Raptem przeszedł kilka metrów z potencjalnymi właścicielami i został oddany, bo nie chciał z nimi iść. Pies żyjący w kojcu miesiącami może bać się świata zewnętrznego, potrzeba dużo cierpliwości i serca, aby pokazać zwierzęciu, że nic na zewnątrz złego mu nie grozi. Ci ludzie nie dostaną juz żadnego psa od nas skoro nie rozumieją podstawowych spraw. |
| Morunia |
|
|
|
Małych rozmiarów śliczna suczka. Błąkała się w okolicach Biedronki i poczty wraz ze sforą psów. Została zabrana z ulicy w stanie dużego wyczerpania, była tuż przed porodem. Obecnie suczka dochodzi do siebie. Jest śliczna, łagodna, troszkę przestraszona, ale na widok opiekunki i wolontariuszy cieszy się ogromnie. Szukamy dla tej wdzięcznej psinki dobrego domu na stałe, domu w którym nie grozi jej kolejne porzucenie, kolejne ciąże, a czekać będzie na nią opieka i miłość. Za okazane serce zapewne odwdzięczy się przywiązaniem. Z pewnością będzie cudownym towarzyszem na najbliższe lata. Została wysterylizowana. |
| Kora |
|
|
|
Suczka została znaleziona w lesie. Miała na szyi obrożę, ale niestety właściciela nie było nigdzie. Jest bardzo żywiołowa, koniecznie chce uciec z kojca, przykleja się do ludzi, jest pogodna i kochana. Nie znamy jej przeszłości - może została wywieziona, bo podobnie jak suczka, którą oddano, zagryzła kurę? Szukamy dla tej przylepy domu i ludzi, którzy nie tylko ją przygarną, ale obdarzą miłością i opieką. Prosimy o zastanowienie się i przewidywanie potencjalnych wyrzeczeń, do jakich może zmusić posiadanie psa. |
| Nata |
|
|
Suczka była już u nas rezydentką dwukrotnie. Po pierwszej kontroli konieczna była poprawa warunków, ale właściciele sami ją oddali. Teraz wróciła ponownie, bo zagryzła kurę. Pierwszy raz trafiła do nas latem 2009, gdy rodzina do której drzwi się dobijała zaprzeczyła, że jest to jej piesek. Podobno ludzie ci mieli ją na działce, ale nie potwierdzili tego faktu.Sunia koczowała pod klatką, do czasu zabrania jej do przytuliska. Jest bardzo przyjacielska, chętnie idzie do człowieka, próbuje lizać ręce i twarz - jest przymilna. Szukamy domu, w którym opieka nad zwierzęciem jest świadomym wyborem, w którym poszanowanie życia i potrzeb innej istoty są czymś naturalnym. Nie toleruje innych zwierząt - jest bardzo zaborcza. Została wysterylizowana. |
| Edek. |
|
|
Śliczny duży pies, odłowiony z ulicy, bo pogonił kogoś z psem. Niestety nie za bardzo toleruje inne psy, ale dla człowieka jest słodki jak cukiereczek. Ładnie chodz na smyczy, ale im dłużej będzie przy budzie, tym jego nawyk będzie się osłabiał. Ta psinka potrzebuje dużo ciepła i miłości, ale także dużo ruchu i przestrzeni. Ideałem byłoby podwórko, po którym mógłby chodzi luzem oraz spacery poza posesję, ale wówczas na smyczy. Należy pamiętać, że jest to spory pies i ma odpowiednią do swoich gabarytów, siłę.
Za okazaną miłość i opiekę odwdzięczy się zapewne z nawiązką. Podarujmy mu szansę na lepsze i przede wszystkim normalne życie - jest żywą i czującą istotą, która na to zasługuje. |
| Krawacik. |
|
|
Piesek został odłowiony z ulicy w 2009 roku, gdy koczował przy śmietniku na jednym z osiedli, przy bardzo ruchliwej drodze. Kiedy trafił do przytuliska i zamieszkał w kojcu wraz z innym psem, okazywał zaborczość o względy opiekuna rzucając się na konkurenta. W marcu 2010 został zaadoptowany. Miał dobre warunki, był zadowolony i jego opiekun także. Niestety został nam oddany w ostatnich dniach, bo za głośno szczekał na działce i przeszkadzał sezonowym lokatorom! Poszukiwany jest dobry, stały dom, miłość i opieka do końca życia tego cudnego psiaka. |
| Misiaczek |
|
|
Piesek został porzucony w okolicy ul. Mickiewicza. Utykał na tylną nóżkę. Jest bardzo radosny, przyjacielski, czujny co słychać. Niestety musiał zostać umieszczony w przytulisku ze względu na fakt, iż ganiał rowerzystów, wychodził na ulicę nie zważając na samochody. Szuka kogoś kto mógłby go przygarnąć. W akcie radości obskakuje ofiarę swych czułości, kładzie się na plecach nadstawiając brzuszek do drapania. Jest kochanym słodkim psiakiem. Prosimy o pomoc w ofiarowaniu mu dobrego domu, aby nie spędził kolejnych lat w przytulisku, a mógł obdarzać miłością i wiernością, rodzinę która da mu szansę na normalne, szczęśliwe życie. |
| Zuza |
|
|
Śliczna, słodka i bardzo czujna przylepka. To kolejne zabrane z ulicy porzucone stworzenie. Nie wiemy z jakiego powodu była bezpańska, czy przywędrowała za właścicielem z okolicznej wsi i się zgubiła, czy może ktoś celowo ją wyzwiózł i porzucił. W momencie przywiezienia jej przez Starż Miejską miała małe. Ten fakt może wskazywać na porzucenie jej jeszcze gdy była w ciąży. Może wydawać się to niemożliwe, ale mamy już suczki znalezione w stanie tuż przed lub chwilę po porodzie, które zostały znalezione przywiązne do drzew. Prosimy kolejny raz o pomoc w znalezieniu dobrego, stałego domu dla kolejnego naszego podopiecznego. |
| Grażynka |
|
|
Ta piękna suczka trafiła do przytuliska, po okresie około roku błąkania się po jednym z osiedli. Była tam dokarmiana przez kilku mieszkańców, ale to nie było żadne rozwiązanie. Rozpacza w kojcu i próbuje sie wydostać za każdym razem, gdy ktoś do niej wchodzi lub wychodzi. Suczka, jak każda żywa i czująca istota potrzebuje miłości, opieki, zainteresowania. Prosimy o dobry i stały dom oraz przemyślaną decyjzę, bo chwila w której ujmie nas za serce będzie rzutowała na resztę jej życia. |
|
|
|