W ostatnich tygodniach temat wynagrodzenia Zastępcy Burmistrza stał się przedmiotem wyjątkowo gorącej dyskusji. Warto jednak zauważyć, że emocje w tej sprawie rosną głównie wtedy, gdy pokazuje się wyłącznie kwotę „na pasku” – bez kontekstu inflacji, zmian płacy minimalnej i bez porównań do innych samorządów.
To klasyczny mechanizm politycznej narracji: wyrwać jedną liczbę z kontekstu, nadać jej sens „skandalu” i w ten sposób budować nieufność. Tymczasem dane publiczne pozwalają ocenić sprawę spokojnie i uczciwie – oraz sprawdzić, czy zarzuty mają oparcie
w rzeczywistości.
W niniejszym zestawieniu opieramy się na oświadczeniach majątkowych oraz dokumentach publicznych (w tym zestawieniach wynagrodzeń i informacjach budżetowych), które są dostępne zgodnie z zasadą transparentności działania samorządu.
Dlaczego porównanie do płacy minimalnej jest uczciwsze niż „goła kwota brutto”?
Od 2021 roku Polska doświadczała jednocześnie dynamicznych podwyżek płacy minimalnej oraz wysokiej inflacji (szczególnie w latach 2022–2023). W takich warunkach sama kwota nominalna (brutto) potrafi wprowadzać w błąd. Dlatego w analizie przyjęto wskaźnik: ile minimalnych wynagrodzeń stanowi pensja zastępcy burmistrza.
Wykres 1 . Stosunek minimalnego wynagrodzenia do pensji zastępcy burmistrza w kadencjach 2019-2024 oraz 2024-2029

Wykres 1 (stosunek minimalnego wynagrodzenia do pensji zastępcy w kadencjach 2019–2024 oraz 2024–2029) pokazuje dwa fakty, które porządkują debatę:
-
W poprzedniej kadencji relacja wynagrodzenia zastępcy do płacy minimalnej była znacznie wyższa – w pierwszych miesiącach 2021 roku wynosiła ok. 3 minimalne, by w końcówce 2021 roku osiągnąć ponad 6 minimalnych.
-
W kolejnych latach wskaźnik ten spadał – do ok. 4,8 minimalnej w 2022 i 2023 r. oraz do nieco ponad 4 minimalnych do maja 2024 r. – co wynikało głównie z czynników zewnętrznych (wzrost płacy minimalnej i inflacja), a nie z obniżania nominalnej pensji.
W obecnej kadencji sytuacja jest odmienna: od maja 2024 r. relacja wynagrodzenia zastępcy do minimalnej płacy krajowej utrzymuje się stabilnie w przedziale ok. 3,1–3,3 minimalnej. To oznacza brak „skokowych” zmian i brak mechanizmu windowania wynagrodzenia w górę.
W realiach rosnących wynagrodzeń w całej gospodarce taki poziom – około trzykrotności minimalnej – nie jest wyjątkowy. Jest przewidywalny i mieści się w standardach wynagradzania funkcji kierowniczych w samorządach.
Koszt roczny dla budżetu: mniej, mimo wyższej płacy minimalnej
Jeśli zostawić na boku emocje, a spojrzeć na koszty dla budżetu, wnioski są jeszcze bardziej jednoznaczne.
Na podstawie publicznych zestawień wynagrodzeń:
-
2023 r. (ostatni pełny rok poprzedniej kadencji): łączna wartość świadczeń brutto na stanowisku zastępcy wyniosła ok. 225 877 zł.
-
2025 r. (pełny rok w obecnej kadencji): całkowite roczne wynagrodzenie brutto wyniosło 206 464 zł.
To różnica ok. 19,4 tys. zł rocznie mniej po stronie obecnego budżetu – i to mimo działania w warunkach wyższych wynagrodzeń minimalnych i wyższych kosztów pracy w Polsce.
Jeśli więc ktoś próbuje budować tezę, że „miasto płaci rekordowo” albo że „koszty wymknęły się spod kontroli”, to liczby przeczą temu wprost.
Zakres odpowiedzialności wzrósł: konkretne obszary pod nadzorem od I kwartału 2025 r.
Dyskusja o wynagrodzeniu powinna uwzględniać nie tylko wskaźniki płacowe, ale również zakres realnej odpowiedzialności.
Po zmianach w Regulaminie Organizacyjnym Urzędu Miasta w I kwartale 2025 roku, Zastępca Burmistrza sprawuje bezpośredni nadzór nad:
-
samodzielnymi stanowiskami ds.:
obsługi sekretariatu, obsługi organizacji pozarządowych, działalności gospodarczej i zezwoleń oraz promocji miasta, -
a także nad jednostkami i obszarami:
Wydziałem Edukacji, Wydziałem Komunalnym i Ochrony Środowiska, Warsztatami Terapii Zajęciowej i Środowiskowym Domem Samopomocy, Miejską Biblioteką, Miejskim Ośrodkiem Kultury, Pionkowskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji.
To szeroki portfel odpowiedzialności, obejmujący zarówno kluczowe zadania administracyjne, jak i edukację, kulturę, sport, politykę społeczną oraz sprawy komunalne i środowiskowe. Każda uczciwa ocena wynagrodzenia powinna brać to pod uwagę. Tym bardziej,
że w poprzedniej kadencji zakres obowiązków dla Zastępcy Burmistrza został przyznany dopiero w lipcu 2023 roku (niemalże 4 lata po rozpoczęciu kadencji) i obejmował bezpośredni nadzór nad:
-
Wydziałem Edukacji i Warsztatami Terapii Zajęciowej.
Porównanie z regionem: Pionki nie są liderem wysokich wynagrodzeń
Wykres 2 (porównanie miesięcznych zarobków zastępców burmistrzów w regionie na podstawie oświadczeń majątkowych) pokazuje, że zarzut „ponadprzeciętności” nie znajduje potwierdzenia również w porównaniu z sąsiadami.
Wykres 2. Miesięczne zarobki Zastępców Burmistrzów w regionie (na podstawie oświadczeń majątkowych) w regionie w latach 2023-2025

Po przeliczeniu na wielokrotność płacy minimalnej z 2024 r. (4 300 zł) wynika, że:
-
w Zwoleniu: ok. 3,7 minimalnych (15 864,15 / 4 300),
-
w Kozienicach: ok. 4,7 minimalnych (20 011,21 / 4 300),
-
w Garwolinie: ok. 5,1 minimalnych (21 890,40 / 4 300).
Wynagrodzenie w Pionkach na tym tle nie jest rekordowe – mieści się raczej przy dolnej granicy porównywanej grupy. Jednocześnie uczciwie zaznaczamy, że wynagrodzenia w innych miastach w 2025 r. mogą wyglądać inaczej niż w 2024 r.; porównanie zestawiono tak, by zachować możliwie porównywalny obraz danych (pełny rok po stronie Pionek – 2025).
Co z tego wynika: dlaczego temat wraca akurat teraz?
W debacie publicznej niekiedy celowo pomija się wskaźniki i kontekst, bo one odbierają „paliwo” narracji. Łatwiej zbudować emocję na jednym zdaniu o „wysokiej pensji” niż na pełnym obrazie:
-
obecna relacja do minimalnej płacy: ok. 3,1–3,3, stabilnie,
-
koszt roczny: 206 464 zł, czyli ok. 19,4 tys. zł mniej niż w porównywalnym (pełnym 2023) roku poprzedniej kadencji,
-
porównanie z regionem: inne samorządy mają wyższe mnożniki (ok. 3,7; 4,7; 5,1),
-
zakres zadań po zmianach organizacyjnych w 2025 r.: wyraźnie szeroki i obejmujący kluczowe wydziały oraz jednostki miejskie.
Zestawienie tych danych prowadzi do prostego wniosku: wątpliwości podnoszone w przestrzeni publicznej mają charakter wizerunkowy
i polityczny – bo nie wynikają z liczb. Liczby pokazują stabilność, umiarkowanie i porównywalność do regionu, a nie „ekstremum”.
Nie sposób też pominąć faktu, że dyskusja ta toczy się w okresie poprzedzającym referendum. W takich momentach pojedyncze kwestie finansowe bywają wykorzystywane jako element szerszej narracji politycznej. Tym bardziej warto opierać ocenę sytuacji na twardych danych, a nie na uproszczonych hasłach, które mogą służyć budowaniu emocji wyborczych zamiast rzetelnej informacji.
Dlatego zachęcamy, by o finansach publicznych rozmawiać odpowiedzialnie: na podstawie dokumentów publicznych i wskaźników, nie na podstawie skrótów, które mają wywołać efekt dyskredytacji.





























